czwartek, 23 stycznia 2014

Pękło

Gender to program polityczny realizowany również w Polsce. Dlaczego oni chcą, żeby masturbować dzieci w wieku dwóch lat? Żeby zburzyć tabu seksualne. Jeśli dzieci seksualizuje się w wieku dwóch lat to tak, jakby dawać im wódkę i narkotyki. Jeśli damy im wódkę i narkotyki w tym wieku to mocne jednostki może się oprą, ale wiele z nich zostaje seks-narkomanami. To cel genderystów - mówił ksiądz Oko podczas spotkania Parlamentarnego Zespołu Członków i Sympatyków Ruchu Światło-Życie, Akcji Katolickiej oraz Stowarzyszenia Rodzin Katolickich i Parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski.
Gdy czytam i słucham tego, co wygaduje dureń Oko, ten wiejski głupek z karabinem, ten antymasturbator z dziewiątego kręgu piekła, ten kon trojański wtoczony do własnego obozu, czuję się jak wrzucony do wrzącej wody homar. Jak wazon, do którego nasikano. Jak lustro w pokoju, w którym doszło do gwałtu.

W całej tej dymnej dyskusji o gender księża z wprawą seksualizują dzieci. W pierwszej chwili chciałam napisać, że są w tej dziedzinie prowodyrami. Nie mogę tego zrobić: to słowo sugeruje, że pozostali też seksualizują, tylko nie tak intensywnie. Byłaby to przekłamanie, a staram się wierzyć, że my w moim obozie nie lubimy przekłamań. Michaliki i Oka fantazjują o masturbowaniu dwulatków. Bredzą o aktywnych seksualnie dzieciach wpychających się do księżych łóżek. Ociekają śliną opowiadając o zadzieranych sutannach.

Przeczytałam kiedyś zbiór opowiadań J. Erica Millera "Animal Rights and Pornography", pełen perwersyjnie chorych wizji rodem z umysłów sadystów (tych złego rodzaju). Taki lajtowy fragment:


You get the idea. Oko pasowałby do tego uniwersum.
 
Matko przenajświętsza, ileż Kościół musi mieć do ukrycia.

PS. Gniew to jedyne, co w tej chwili stoi między mną a bezsilnością. Jeśli poczułaś się urażona czymś, co napisałam, daj znać w komentarzach, a ja spróbuję to naprawić.